Tabaka czyli tytoń w proszku
Tabaka to produkt na bazie tytoniu w formie drobnego, brązowego proszku, często wzbogacony kompozycjami aromatyzującymi, przeznaczony do zażywania przez nos. W odróżnieniu od papierosów, nikotyna wchłaniana jest nie przez płuca, ale przez śluzówkę nosa. Zwykle wciąga się ją nosem, uprzednio wysypując na grzbiet dłoni w miejsce pomiędzy kciukiem, palcem wskazującym a nadgarstkiem.
Rys historyczny
Amerykańscy Indianie używali tytoniu na długo przed Europejczykami. To oni byli prekursorami metody wciągania przez nos, podczas gdy Europejczycy zwykli tytoń palić. Podobno podczas swojej drugiej wyprawy na nowy kontynent Krzysztof Kolumb zainteresował się tajemniczym proszkiem zażywanym w charakterystyczny sposób przez tubylców i postanowił zabrać go do Europy. Jako pierwsi z tabaką zetknęli się Francuzi i Hiszpanie ale naprawdę spopularyzowali dopiero Anglicy, zwłaszcza żona króla Jerzego II, która z powodu swojej fascynacji tabaką nazywana była „Charlotte Snuffy”.
Zainteresowanie tabaką nie ominęło także Polaków; polscy szlachcice znani byli z tego, że lubili jeść, pić i właśnie zażywać tabakę. W XIX wieku produkcja tabaki była nawet większa niż produkcja tytoniu, który był przeznaczony do palenia i żucia. O owym czasie tabaka obecna była w życiu większości ludzi, bez względu na wiek. „Tabaczyli” wszyscy, począwszy od Napoleona poprzez Adama Mickiewicza na samym papieżu kończąc. Dopiero XX wiek przyniósł zmiany a tabaka została zepchnięta na margines przez papierosy i cygara. W XXI wieku możemy mówić o swoistym renesansie tabaki, zwłaszcza wśród młodzieży.
Kultura tabaczana a kwestie zdrowotne
Tabaka ostatnio święci tryumfy jako alternatywa dla ludzi szukających bezdymnego sposobu czerpania przyjemności z tytoniu. Młodzież, zrażona dymem papierosowym i świadoma konsekwencji wpadnięcia w szpony niebezpiecznego nałogu, często sięga właśnie po tabakę. W Polsce substancja ta szczególnie popularna jest na Pomorzu i na Śląsku. Wśród Kaszubów jest tradycyjną używką, natomiast śląscy górnicy często zażywają ją w kopalniach celem oczyszczenia dróg oddechowych. Jednak tabaka obecnie dostępna jest od 18 lat. Zawiera bowiem substancje rakotwórcze: nitrozoaminy, wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne i radioaktywny polon. Zażywanie nadmiernych ilości może powodować choroby śluzówki nosa. I co ważne - działa uzależniająco ze względu na zawartą w tytoniu nikotynę.
Czy tabakę można przedawkować?
Chociaż dużo mówi się o nieszkodliwości tabaki to jednak jest to używka, która nie pozostaje do końca obojętna na nasze zdrowie. Najczęstsze skutki zażywania jej to kichanie (chociaż osoby stale zażywające tabakę zwykle wcale od niej nie kichają), orzeźwienie oraz poszerzenie śluzówki – bywa stosowana nawet jako chwilowe lekarstwo na katar. Zdarza się także podwyższenie ciśnienia krwi. Nierzadko pojawiają się objawy przedawkowania, najczęstsze z nich to łzawienie, zwężenie śluzówki nosa – efekt podobny do kataru – niemożność oddychania przez nos, częste i intensywne kichanie a także zawroty głowy, nudności i wymioty.
Wyroby tabakopodobne
W ostatnich latach na rynku pojawiły się tzw. wyroby tabakopodobne. Nazywane są często także „odświeżającymi proszkami do nosa”. Są to produkty na bazie cukru gronowego i mentolu, pozbawione tytoniu i nikotyny, przeznaczone do zażywania w sposób identyczny jak tabaka. Niewątpliwie jest to zdecydowanie zdrowsza forma „relaksu”. Należy jednak pamiętać, że tabaka, czyli sproszkowany tytoń, zażywana w rozsądnych ilościach nie jest substancją bardzo groźną dla zdrowia ale nie jest także całkowicie neutralna dla organizmu człowieka. Uważa się, że osoby używające tabakę mają mniejsze ryzyko rozwoju raka niż palacze papierosów, ale większe niż osoby w ogóle nie używające wyrobów tytoniowych.



Komentarze
ps
Skończyło mi się redbull
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.