Nalogow.com


  • Powiększ czcionkę
  • Czcionka standardowa
  • Zmniejsz czcionkę

Forum Nalogow.com
Witamy, Gościu Serdeczny
Proszę zaloguj się albo zarejestruj.    Nie pamiętasz hasła?
nie pale i jest ciezko
(1 wejść) 1 Gość
Sposoby skutecznego rzucenia papierosów.
W dół
TEMAT: nie pale i jest ciezko
#8501
izabela490
Świeży Nosmoker
Posty: 5
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 0
Witam forumowiczow,postanowilam rzucic po 15 latach palenia i nie jest latwo tym bardziej ze to nie moja pierwsza proba,nie moge sie skupic na niczym ciagle mam w glowie papierosy.czy te mysli kiedys miną? ta ciagła chec zapalenia jest okropna czuje sie kompletnie zdołowana i nie rozumiem jak cos takiego jak papieros potrafi zawladnac ludzkim umyslem,czlowiek jest zniewolony ale mam nadzieje ze ten stan zniewolenia kiedys minie
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8505
mariolita
Platinum Nosmoker
Posty: 636
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 55
Bardzo Ci zycze, zeby minal! Mnie, ze stazem dwukrotnie dluzszym, tez nie jest latwo. Wciaz jednak mam nadzieje na sukces.
Powodzenia, Izabela! A nuz okaze sie, ze Twoja pierwsza proba zarazem okaze sie ostatnia?
 
 
Chuck Norris szybciej stoi, niż ja biegnę :/
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8510
bzcstal
Świeży Nosmoker
Posty: 5
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 0
Witaj.

Czy palisz 5 czy 25 lat to juz nie ma znaczenia i jest nieistotne.
Jedyna istotna rzeczą jest... Silna wola i cel.

Wyjaśnię Ci to na moim przykładzie.

W tym roku akademickim mialem powazny problem zdrowotny i mam go do tej pory. Otóż mam problem z migdałami i gardłem. Chorowałem od pazdziernika do.. nie wiem dokladnie do kiedy. Czuje ze nie jestem wyleczony.

Założylem sobie cel. Chciałem być zdrowy i powrócic do mojego aktywnego trybu życia.
Mój cel nie brzmiał "Chce rzucic palenie!", mój cel brzmiał "Chce byc wreszcie zdrowy!"
Dlatego tez znalazlem to forum z ktorego jestem bardzo zadowolony. Miałem 2 próby z czego druga była udana i trwa do dziś.

Poczatek nie był łatwy. Meczylo mnie pragnienie nikotyny, substancji smolistych, zaspokojenie pragnienia, bolaly mnie pluca zwalalo sie wszystko jednoczesnie, ale mialem cel "Chce byc wreszcie zdrowy".

Wystarczy ze obieresz dobry cel, a silna wola zrobi reszte. Palenie to zwykle przyzwyczajenie i nawyk - takie jest moje zdanie.

Konczy sie 26 dzien jak nie pale i jest dobrze. Moje cialo odpoczywa i wracam do formy. Wznowilem treningi kulturystyczne i wytrzymalosciowe.


Wiec powiem Ci tak:
Musisz obrac konkretny cel, twardo sie zaprzec i czytać wiecej pozytywnych postów na tym forum

Dodatkowo mozesz sledzic swoje postępy na motywatorze


pozdrawiam bardzo serdecznie i wspieram duchowo


Damian
 
 
Ostatnio zmieniany: 2012/02/18 19:26 Przez bzcstal. Powód: Literówki
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8524
peter1610
Junior Nosmoker
Posty: 18
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 0
Witam
Tak jak wspomniał Damian, nie ma znaczenia ile paliłaś. Początki są trudne wiem to na własnym przykładzie. Pierwsze godziny niepalenia do euforia, nadmiar energii, później nachodzi nieodparta chęć sięgnięcia po papierosa. Postaraj się czymś zając, spacer na świeżym powietrzu, krzyżówki itp. Staraj uświadamiać sobie że na razie nie jest źle a w przypadku kryzysu zawsze możesz zapalić. Ja osobiście miałem paczkę w szufladzie i przy chwilach kryzysowych patrzyłem się na nią i gadałem do niej jak głupi "jesteś... do dobrze ale na razie nie chce mi się iść zapalić, poczekaj na mnie". Wydaje się to śmieszne ale jest prawdziwe. Musisz sama znaleść tzw złoty środek. O paleniu będą Ci przypominać codzienne rytuały podczas których sięgałaś po papierosa tj. poranna kawa, jak dobrze zjadłaś itp. Musisz to przezwyciężyć. Najgorsze jest pierwsze 10 do 14 dni, później jakoś leci przynajmniej u mnie tak było. Dziś jest już 1,5 miesiąca i nie powiem że jestem wolnym człowiekiem bo myśl o papierosie wraca, jednak trzymam postanowienie. Ty też wytrzymasz, NIE DAJ SIĘ TEMU BADZIEWIU!!!
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8532
izabela490
Świeży Nosmoker
Posty: 5
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 0
Początki sa Mega trudne i czasami mam wrazenie ze nie podołam temu a po chwili mi przechodzi.Takie wachania nastrojow tez wkurzaja,od euforii az do placzu,nie pale juz prawie dwa tygodnie wiec po takim czasie mogloby troche mi przejsc jednak moja meczarnia trwa nadal choc staram sie trzymac jak tylko moge to łatwo nie jest
Wiem ze potrzeba na to cierpliwosci i wytrwalosci jednak im dluzej to trwa tym gorzej sie czuje fizycznie,nic mi sie nie chce i nawet zaczelam unikac znajomych czy ten glupi stan kiedys minie?
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8537
peter1610
Junior Nosmoker
Posty: 18
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 0
izabela490 napisał:
Początki sa Mega trudne i czasami mam wrazenie ze nie podołam temu a po chwili mi przechodzi.Takie wachania nastrojow tez wkurzaja,od euforii az do placzu,nie pale juz prawie dwa tygodnie wiec po takim czasie mogloby troche mi przejsc jednak moja meczarnia trwa nadal choc staram sie trzymac jak tylko moge to łatwo nie jest
Wiem ze potrzeba na to cierpliwosci i wytrwalosci jednak im dluzej to trwa tym gorzej sie czuje fizycznie,nic mi sie nie chce i nawet zaczelam unikac znajomych czy ten glupi stan kiedys minie?


Izabela, ja nie palę już 51 dni. Miałem podobne objawy do Twoich. Najlepiej bym się zamknął w pokoju i z nikim nie rozmawiał ani z nikim się nie widział. Na dzień dzisiejszy objawy ustąpiły, jestem trochę taki dziwny, niekiedy rozdrażniony i sam się na tym łapię, lecz jakoś daję radę. Z dnia na dzień będzie coraz to lżej i coraz mniej będziesz myślała o zapaleniu. Staraj sie czymś zająć, przebywać w pomieszczeniach gdzie wcześniej nie paliłaś aby wyrzucić z podświadomości te okropne rytuały z papierosem w roli głównej. Trzymaj się i nie daj się!! Naprawdę warto, gdyż sama zauważysz po pewnym czasie jak jest fajnie być wolnym człowiekiem i te 10 zł będziesz mogła wydać np. na czekoladę;p
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8542
izabela490
Świeży Nosmoker
Posty: 5
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 0
Dzieki waszemu wsparciu jakos daje rade,gdy jest mi nprawde zle wchodze tutaj i odrazu odczuwam ulge,potraficie podtrzymac na duchu,mam nadzieje ze i ja bede mogla komus tutaj pomoc,moze moja walka bedzie dla kogos inspiracja zreszta my wszyscy w jakis sposob tutaj walczymy i wierze w to ze wygramy!!!!
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8543
majtek
Senior Nosmoker
Posty: 73
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 7
izabela490 z każdym dniem ta "walka" będzie słabsza. Na porządku dziennym będziesz podchodziła do tego że po prostu nie palisz. . Trzymaj się i bądź dzielna jak do tej pory.
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8544
tessaract
Świeży Nosmoker
Posty: 8
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 2
Witam,

Moja rada jest taka - basen, bieganie, sala gimnastyczna, intensywne spacery. Krotko mowiac trzeba porzadnie zmeczyc organizm to na papierosa odejdzie ochota. Osobiscie zucajac palenie biegalem do upadlego i do domu na czworaka wracalem z plucami na plecach. Teraz juz biegne 5-8km bez przerwy. Intensywny wysilek fizyczny powoduje wydzielanie endorfin czyli substancji wydzielanych takze podczas wdychania nikotyny wiec przez jakis czas odchodzi ochota zapalenia (fizyczna! - z psychiczna kazdy indywidualnie musi sobie poradzic). Pozdrawiam. Wytrwalosci i powodzenia !!!!!!
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8545
majtek
Senior Nosmoker
Posty: 73
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 7
tessa generalnie to masz całkowitą rarcję.
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8548
Parldro
Senior Nosmoker
Posty: 54
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 40
Witam.

Nie wmawiajcie sobie, że pierwsze godziny / dni / tygodnie jest ciężko. Ciężko jest palić ! Ciężko jest się zatruwać. Ciężko jest żyć z tą czarną myślą, że pewnego dnia już nie będzie przebacz i nadejdą konsekwencje.

Od pierwszej minuty rzucenia jest LEKKO, przyjemnie, szczęśliwie! Tak masz myśleć, bo tak jest w istocie . Pomyśl, że uwolniłaś się z więzienia. Ciesz się każdą sekundą nowego życia. Spróbowałaś, dostałaś szansę. Wykorzystaj ją. Współczuj palaczom, którzy do tej pory tego nie widzą.

Pomyśl ile chwil przez palenie zmarnowałaś. Pomyśl ile jeszcze pięknych chwil się czeka, ponieważ już nie palisz i ich nie zmarnujesz. Popatrz na swoich bliskich. Ile jeszcze przed Wami ! Niech rozpiera Cię szczęście. Bądź z siebie dumna. Dałaś radę, jesteś silna, nie wrócisz do tego, bo po co ??? Ciesz się każdą sekundą niepalenia. Czuj jak Twoje ciało jest szczęśliwe razem z TObą, jak Ci dziękuję za tą dezycję. Pomyśl ile jeszcze szczęścia Cię czeka . Czy może Ci brakować choroby/nalogu, którą było palenie ? NIE MOŻE !

Myślę, że spokojnie dasz radę cieszyć się z najmądrzejszej dezycji jaką podjełaś w życiu. Dla siebie, przyjaciół, rodziny. Dasz im siebie więcej !
 
 
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym,ani każdym innym po nim następującym .Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania powodu i przyczyny.
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8549
mariolita
Platinum Nosmoker
Posty: 636
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 55
Parldro! Naprawde rozdziawilam paszcze czytajac Twoj post! To wszystko jest oczywista oczywistosc i (teoretycznie) kazdy z nas to wie. A przynajmniej wiedziec powinien. Jak ma sie to do zajec praktycznych- spojrz na piszaca te slowa
Bardzo mi sie podobalo! Moze nawet cus do mnie dotrze...?
 
 
Chuck Norris szybciej stoi, niż ja biegnę :/
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8552
Mała
Junior Nosmoker
Posty: 17
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 5
Witam wszystkich.

Wszyscy w jakiś sposób maja tutaj rację. Z jednej strony jest ciężko strasznie przestać palić i żyć bez dymku papieroskowego, bo tak czy siak to nałóg i wciąga nas...Trudniej psychicznie walczyć z fajkami niż fizycznie. Z drugiej strony jest też i lekko - bo powinniśmy się cieszyć bardzo!!!! że jesteśmy w stanie uciec z więzienia, w które sami siebie wpakowaliśmy.

Ja po wielu próbach rzucania, aktualnie nie pale 15 dni. Nie było i nie jest łatwo, ale coraz mniej myślę o fajkach. Nawet jak idę na imprezkę to dziękuje w duchu, że nie można palić w lokalach bo przynajmniej mam spokój i nie kusi mnie Nie myślę też że już nigdy nie zapalę, aczkolwiek baaardzo chciałabym.

Bardzo polecam zmęczenie na świeżym powietrzu to naprawdę działa antynikotynowo

Trzymam za was i z siebie kciuki....

Pozdrawia
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8591
IzuniQ
Świeży Nosmoker
Posty: 6
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 1
hej Wam!
Postanowiłam poraz kolejny rzucić to wstrętne palenie!
Ale tym razem na serio!
Zawsze udawało mi się wytrzymać do wieczora, a wieczorem.....pół paczki szło...
Jak to przetrwać?
Przez ile pierwszych dni jest najciężej?
Ja już naprawdę nie chcę palić.....mam już dość...męczy mnie to....
Zarejestrowałam się tu bo w moim otoczeniu wszyscy palą i mam nadzieję, że znajdę tu jakieś wsparcie..

Pozdrawiam Serdecznie!
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8592
irracja
Platinum Nosmoker
Posty: 667
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 121
Witaj Wsparcie nie jest moja mocną stroną bo dość nieczułą bestią jestem wiem jednak że znalazłaś świetne miejsce by takie wsparcie dostać od każdego który wie jakie rozterki można mieć kiedy dochodzi się do swojej ściany palenia i postanawia już nigdy nie zapalić.
Kiedy się z kimś kłócisz często odpierasz jego argumenty i nie zgadzasz się z poglądem tak postępuj z papierosem odpieraj jego argumenty i nie pozwól by jego argumenty podcięły ci nogi i ugniesz się przed nim, przegrasz.A wystarczy nie palić tak niewiele by dać sobie wolność.Powodzenia życzę i wierzę że jeśli chcesz dokonasz tego.
 
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8593
IzuniQ
Świeży Nosmoker
Posty: 6
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 1
jjjejj.........dzięki, odrazu mi lepiej:)
Teraz nie zapalę! A już mnie kusiło!
podoba mi się rada z argumentami, przemawia do mnie:)
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8598
Parldro
Senior Nosmoker
Posty: 54
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 40
I znowu kolejna osoba jest przerażona i pyta ile dni będzie ciężko. Pomoże Ci to jak ktoś napisze np. 10 ? Wtedy w 11 dniu będzie już lekko, czy do 10 dnia będzie można zapalić, bo przecież było tak ciężko ?
Od wypalenia ostatniego papierosa jest lekko, bo się uwolniłaś z ochydnego nałogu. Nie rozumiem dlaczego miałoby być Ci z tym faktem ciężko.
Nastawiąjąc się z góry na porażkę i ciężkie chwile naprawdę Twój umyśł będzie widział to jako heroiczny wysiłek i pewnie się złamiesz. Od wypalenia ostatniego fajka myśl o sobie jak o niepalącej, jak o kimś kto wyleczył się z choroby, jak świetnie się teraz czujesz i wiedz, że już więcej nie zapalisz. Poczuj tą dumę, że rzuciłaś. Fakt, faktem sport pomaga uzykać i pdtrzymać to uczucie szczęścia (spacery, biegi, basen, co kto woli).
Także wierzę, że to przeczytaś i zrozumiesz i już więcej to niego nie wrócisz
 
 
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym,ani każdym innym po nim następującym .Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania powodu i przyczyny.
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8599
IzuniQ
Świeży Nosmoker
Posty: 6
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 1
hehehe:)
Taak.....wczoraj może i byłam zdesperowana, ale się z tym przespałam i faktycznie jest mi już lekko! i nawet mnie nie ciągnie do zapalenia! aż niemożliwe. Cieszę się jak głupek! Wczoraj przed spaniem powiedziałam sobie i mojemu facetowi "ale ja już nie jestem uzależniona, jak chcesz palić to pal, ja nie zamierzam się truć " - powiedzenie tego na głos, a zarazem uświadomienie i uwierzenie w to naprawde było dla mnie dobrym pomysłem! A najlepsze było dokuczanie facetowi z powodu palenia:d ale miałam satysfakcję!<JUPI>
Dzięki za wsparcie, za samo to, że czytasz to co piszę, odrazu nie czuję się sama i jestem zmotywowana!
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8602
irracja
Platinum Nosmoker
Posty: 667
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 121
Bez znieczulenia odarłaś się ze złudzeń ten stan zachowaj niech będzie już tobą
 
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8604
IzuniQ
Świeży Nosmoker
Posty: 6
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 1
Jestem z siebie dumna! Dobrze,że szybko do mnie to dotarło i paliłam 2lata a nie 20 ;O, wtedy byłoby już ciężko...
Normalnie czuję się jak nowo narodzona!
Przyjemnie jest się zaciągnąć świeżym powietrzem, a nie papierosem.
Nie rozumiem....jak można palić
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8608
Parldro
Senior Nosmoker
Posty: 54
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 40
No to teraz z tej okazji nie wyśmiewaj innych palaczy tylko swoją postawą uświadom im jak to dobrze czuć to szczęście. Wiesz co jest najlepsze ? Że to uczucie nie znika i będzie Ci towarzyszylo już zawsze
 
 
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym,ani każdym innym po nim następującym .Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania powodu i przyczyny.
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8628
allach123
Senior Nosmoker
Posty: 28
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 4
Ja co do uzależnienia od nikotyny mam inne zdanie niż jak widzę większość. Ja sie czuje cały czas uzależniony, ale akceptuję ten fakt i jest mi ztym lekko. Mimo że nie palę około 9 miesięcy to miewam głody nikotynowe. Jednak mam już doświadczenie jak sobie z nimi radzić. Z początku nie było lekko, a za najważniejsze uważam żeby mieć jakieś małe hobby na czas głodu w domu naprzykład rzucałem lotkami, a w pracy czytalem kiedy reszta znajomych paliła. Wżne jest żeby móc odwrócić uwagę umysłu od nagłej zachcianki jaką jest papieros. Jest jeszcze jedna ważna sprawa uznanie że papierosy kontrolowały moim życiem, może wydawać się to śmieszne ale niestety tak było np. ile razy miałem wybór żeby kupić coś sobie pozytecznego,a w ostateczności wydawałem na fajki to jest tylko jeden prosty przyklad, a jest ich dużo więcej. A taki że palenie zabija a ja palę to też taki dość jaskrawy przyklad utraty kontroli nad nałogiem. Wiedza o utracie kontroli daje mi jedną przewagę wiem ze jeśli pozwolę sobie na jednego peta, macha, czy cokolwiek to moje uzależnienie się uaktywni i pewnie przegram to co już zyskałem. to tak pokrótce bo mój punkt widzenia opiera się o wiedzy o uzależnieniach, a jest to szeroki problem. A i jeszcze jedno głody w póżniejszych okresach pojawiają sie ale z dużo mniejszą częstotliwośćą i siłą. to tak na pocieszenie.


p.s Sorry za ortografię i literówki.
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8629
SebastianIKON
Świeży Nosmoker
Posty: 4
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 1
Nie palisz i jest ciężko...a chcesz, żeby było przyjemnie, bez silnej woli i bez wyrzeczeń? To może zabrzmi śmiesznie, ale...Bylem nałogowym palaczem przez 8 lat...próbowałem wielokrotnie rzucić palenie i bez skutku....czasami silna wola nie wystarczy...a jeśli nawet, to dalej jest ciężko...
Polecam Ci książkę Allen Carr "Jak skutecznie rzucić palenie." Wielu z Nas nie wierzy w takie rzeczy...ale zaufaj mi!Wiele Cię to nie kosztuje, wystarczy przeczytać...
Jeśli nie wierzysz przeczytaj opinię milionów ludzi , którzy rzucili dzięki niej palenie Ja dzięki Bogu dowiedziałem się o tej książce...
Polecam gorąco i trzymam za Ciebie kciuki!

Sebastian
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8632
allach123
Senior Nosmoker
Posty: 28
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 4
moje doświadczenie w tej sprawie jest takie że pierwsze około 2 tygodnie nie były takie straszne (przy ostatniej próbie) bo przy wcześniejszej objawy odstaienia nikotyny były bardzo silne i po paru dniach się podddałem bo pomyślałem sobie że miną jak zapalę sobie tylko jednego. Natomiast naucony tym doświadczeniem nie popełnilem tego błedu drugi raz i teraz cieszę sie 268 dniem niepalenia. Fajną i przydatną rzeczą jest wypisanie sobie na papierze argómentów za i przeciw i noszenia sobie tej karteczki ze sobą. Mi to pomogło kilka razy na początku mojej drogi
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8633
SebastianIKON
Świeży Nosmoker
Posty: 4
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 1
3 tygodnie są najważniejsze...Nikotyna tkwi w organizmie do tego czasu...I masz czasami chęć zapalenia...ale to normalne Potem teoretycznie jesteś wolnym człowiekiem.
Po drugie...nie ma tylko jednego papierosa Jak zapalisz jednego, zapalisz nastepnego
Co do tej karteczki z argumentami masz zdecydowaną rację! To pomaga
I nieźle...268 dni ale pogratuluję Ci jak już nigdy nie zapalisz

Pozdrawiam serdecznie!
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8638
izabela490
Świeży Nosmoker
Posty: 5
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 0
Dla jednego 3 tygodnie sa najwazniejsze a innemu potrzeba wiecej czasu ja nie czuje sie jakos uwolniona po tych trzech tygodniach,kazdy z nas jest inny,inaczej do tego podchodzi i inaczej sie czuje.
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8644
Beataxxx
Senior Nosmoker
Posty: 31
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 2
Ja mam prawie setke i tez nie czuje sie wolna. No ale coz masz racje kazdy jest inny. Pozdrawiam.
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8651
lluvia
Junior Nosmoker
Posty: 14
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 0
Doskonale rozumiem każdego, komu jest ciężko rzucić. Mi też było bardzo ciężko. Tak ciężko, że zawsze wracałam do nałogu - po prostu nie mogłam wytrzymać bez papierosa. Tęskniłam za jego smakiem, za trzymaniem go w palcach. Zawsze myślałam sobie - kurczę, przecież ja zawsze palę, praktycznie przy każdej wykonywanej czynności. Niemożliwe, żebym tak po prostu przestała palić, przecież prędzej czy później bym zwariowała. No dobra, wytrzymam dzień czy dwa (raz nawet wytrwałam cały tydzień), ale jak mam wytrzymać całe życie?!

Dlatego byłam bardzo zdziwiona, kiedy udało mi się rzucić palenie bez problemu - wcale nie było ciężko. Przeczytałam książkę Allen'a Carr'a "Łatwy sposób na rzucenie palenia" i nareszcie zrozumiałam, gdzie leżał mój błąd.
 
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8652
fefitka123
Świeży Nosmoker
Posty: 4
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 0
Hej,

Paliłam 12 lat to moja pierwsza próba nie palę od trzech dni i jest OK.Wspieram się trochę e-papierosem. Najgorsza jest myśl że za miesiąc dwa człowiek może znów do tego wrocić
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8654
izabela490
Świeży Nosmoker
Posty: 5
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 0
To nie mysl o tym trzeba pozytywnie sie nastawic,nie jest latwo kazdy z nas boryka sie z tym problemem ale nie mozna zakladac z gory ze za miesiac zaczniesz palic a nie szkodaby ci bylo tego miesiaca czy dwoch abstynecji? Dasz rade
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8657
fefitka123
Świeży Nosmoker
Posty: 4
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 0
izabela490 napisał:
To nie mysl o tym trzeba pozytywnie sie nastawic,nie jest latwo kazdy z nas boryka sie z tym problemem ale nie mozna zakladac z gory ze za miesiac zaczniesz palic a nie szkodaby ci bylo tego miesiaca czy dwoch abstynecji? Dasz rade

Pewnie że szkoda by było, tylko mam takie głupie obawy ponieważ to moja pierwsza próba i nie wiem co mnie czeka w przyszłości.
Wiele osób ma juz kilka prób za sobą i wiedzą gdzie popełniły błąd, a ja bez doświadczenia. Dobrze, że Wy jesteście forumowicze i dostarczacie wiele cennych wskazówek mam nadzieję że pomogą
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8666
Mira
Świeży Nosmoker
Posty: 6
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 1
Nie pale 5 dzień, oszczędności już są .maleńka duma z samej siebie jest ,że mogę ,ciężko jest tylko w momentach odruchu rąk kiedy sięgały po papierosa,nie wiem co z nimi wtedy zrobić.Nie zakładałam ,że rzucę po 35 latach ,nigdy nie próbowałam rzucać.Teraz to była po prostu myśl ,NIE PALĘ OD DZISIAJ.
Mam nadzieje ,że mi sie uda.Pozdrawiam.
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8667
Nobi_Speedway
Junior Nosmoker
Posty: 14
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 2
Spontaniczn decyzja o nie paleniu papierosów jest najlepsza! Powodzenia zycze!

P.S
Jak nie macie co robic z rekami to polecam słonecznik mi pomógł
 
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8668
irracja
Platinum Nosmoker
Posty: 667
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 121
Wnoszę wniosek o nie kupowanie słonecznika w hurcie bo nam akcyzę nałożą
 
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8673
IzuniQ
Świeży Nosmoker
Posty: 6
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 1
O, słonecznik:) Nie pomyślałam o tym. Muszę kupić, ale faktycznie nie hurtowo :D
Damy radę!!!!
Obejrzałam zdjęcia płuc palacza i przyznam, że się poryczałam na myśl, że moje tez mogłby tak wyglądać, albo już wyglądaja i to z własnej winy!
Czyż to nie jest okropne?

Jak można się tak okaleczać ;/
 
 
Ostatnio zmieniany: 2012/02/26 17:58 Przez IzuniQ.
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8674
Marika
Platinum Nosmoker
Posty: 711
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 48
IzuniQ brawo, tak trzymaj i pamiętaj, że każdy, absolutnie każdy powód by nie palić jest dobry;
taka na przykład mała satysfakcja, że to nie koncern tytoniowy zarobi dzisiaj 10 złotych tylko ja
a swoją drogą jak myślicie - czy szefowie koncernów tytoniowych palą? może im wypada?
a może świadomi zagrożeń i całego syfu, który jest dodawany do papierosów nie palą? ciekawe
pozdrawiam
 
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8675
Marika
Platinum Nosmoker
Posty: 711
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 48
okropne i przerażające!!! mam tylko nadzieję, że moje płuca są w lepszej formie a przynajmniej będą jeszcze kiedyś
 
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8677
Tony
Świeży Nosmoker
Posty: 5
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 2
Mądrze jest to rzucić.
 
 
Ostatnio zmieniany: 2012/02/26 19:10 Przez .
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8678
Tony
Świeży Nosmoker
Posty: 5
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 2
mira napisał:
Nie pale 5 dzień, oszczędności już są .maleńka duma z samej siebie jest ,że mogę ,ciężko jest tylko w momentach odruchu rąk kiedy sięgały po papierosa,nie wiem co z nimi wtedy zrobić.Nie zakładałam ,że rzucę po 35 latach ,nigdy nie próbowałam rzucać.Teraz to była po prostu myśl ,NIE PALĘ OD DZISIAJ.
Mam nadzieje ,że mi sie uda.Pozdrawiam.


I tej myśli się trzymaj!
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8719
Mała
Junior Nosmoker
Posty: 17
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 5
Witam wszystkich

Dziś jest mój 26 dzień bez papierosa
Jestem z siebie dumna, tym bardziej że po kilku próbach rzucania, zawsze wracałam niestety.A ty razem jest jakoś inaczej.Rzuciłam spontanicznie, ot tak poprostu...Nastawilam się psychicznie do tego że nie chce juz palić (ale nie mowię że nie mam głodów nikotynowych i mysli zapalenia!!!!), że nie chce śmierdziec fajkami i że wole sobie zjeśc czekolade lub owoc niz zapalić. Ucze sie tak jakby nowego zycia, z nowymi przyzwyczajeniami - bez papierosa. Poza tym odkąd nie pale nie mam problemów z moim przełykiem i zołądkiem
Jedyny problem w mojej świadomości to waga, która juz podskoczyła 3 kg Ale to akurat jestem w stanie stopniowo zwalczać, hehehehehe.....wole przytyć a nie palić jak palić i byc super modeleczką
Naprawde jestem z siebie duuuuumna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
Trzymam kciuki nadal za wszystkich rzucajacych i juz nie palących

pozdrawiam :-*
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8721
Gosia60
Gold Nosmoker
Posty: 177
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 10
Witam Cię!!! super ,że dajesz sobie radę myślę ,że kazdy z nas ma chwile słabości ale musimy z tym walczyć czego serdecznie Ci życzę.
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8724
as86
Świeży Nosmoker
Posty: 4
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 1
Ja kupilam dzis Super Ekspress ,w ktorym jest rabat na sesje Metoda Allena Carra, duzo sluszalam o sutecznosci tej metody i chyba tym razem skorzystam z oferty.
Trzymajcie kciuki
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8725
allach123
Senior Nosmoker
Posty: 28
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 4
według mnie najskuteczniejszą metodą jest zbudownaie deczji o tym ze nie chcę palić. Nie tak że muszę rzucić bo coś tam. Ważnę jest to czego ja chcę, bo to co muszę to zrobię na przekór.
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8728
mariolita
Platinum Nosmoker
Posty: 636
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 55
Nosi mnie! Cos mi sie chce, sama nie wiem... Chyba nie jedzenia, bo skory na brzuchu juz mi zaczyna brakowac, tyle sie nawcinalam! Rabalam wszystko jak leci, kotlety (obiad na 3 dni!!!), ogorki, orzechy, jablka, marchew... co mialam w lodowce, to juz tego nie mam Nie ide do sklepu, bo moglabym zamiast marchewki kupic co innego, tak mi sie cos wydaje.
Nie, to nie jest swiadoma, jednoznaczna ochota na papierosa, to jest cos nienazwanego... Nie potrafie sie skupic, zaczynam szyc i odkladam, zaczelam sprzatac- nie skonczylam. Wyszlam z psem na spacer- nie pomoglo! Zdaje sie, ze znow bede musiala zakopac sie w poscieli. A juz mnie gnaty bola od lezenia! Plaster mam, wiec pewnie to nie glod nikotyny... Co by to nie bylo, nie idzie w cholere, bo mi z tym zle!
 
 
Chuck Norris szybciej stoi, niż ja biegnę :/
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8729
allach123
Senior Nosmoker
Posty: 28
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 4
może warto sobie popisać
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8730
mariolita
Platinum Nosmoker
Posty: 636
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 55
allach123 napisał:
może warto sobie popisać

Jak pewnie zauwazyles, tej metody rowniez naduzywam
 
 
Chuck Norris szybciej stoi, niż ja biegnę :/
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8731
allach123
Senior Nosmoker
Posty: 28
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 4
a kto cię lepiej zrozumie jak nie inny nie palący ??? ;P
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8732
trebor
Junior Nosmoker
Posty: 11
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 1
mariolita napisał:

Nie, to nie jest swiadoma, jednoznaczna ochota na papierosa, to jest cos nienazwanego... Nie potrafie sie skupic, zaczynam szyc i odkladam, zaczelam sprzatac- nie skonczylam. Wyszlam z psem na spacer- nie pomoglo! Zdaje sie, ze znow bede musiala zakopac sie w poscieli. A juz mnie gnaty bola od lezenia! Plaster mam, wiec pewnie to nie glod nikotyny... Co by to nie bylo, nie idzie w cholere, bo mi z tym zle!


miałem podobnie przez pierwsze dwa dni... pomyślałem wtedy, że do piątku (był wtorek) jakoś może ustoję, ale jak będzie tak jeszcze w sobotę rano, to wychodząc po gazetę kupię sobie karton fajek i będę przez cały weekend palił, pił whisky, oraz kawę czytając przy okazji prasę i zaległe książki.
W środę nie miałem już tak wspaniałych planów
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8733
mariolita
Platinum Nosmoker
Posty: 636
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 55
Ja nie mam odwagi planowac jutra, a co dopiero myslec o tym, co zrobie za kilka dni! Choc plan Twoj calkiem calkiem, moze nawet bym zerznela (z drobnymi mdyfikacjami). Szkopul w tym, ze w weekend pracuje
Na szczescie juz mi teraz lepiej, pomogla rozmowa
 
 
Chuck Norris szybciej stoi, niż ja biegnę :/
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8738
lluvia
Junior Nosmoker
Posty: 14
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 0
Jeśli ktoś, tak jak as86, myślałby o wybraniu się na sesję metody Allen'a Carr'a to zdecydowanie polecam najpierw przeczytać jego książkę o rzucaniu palenia - oszczędzi się i czas i pieniądze. Dopiero w razie, gdyby książka nie podziałała, można przemyśleć udział w sesji.

Zastanawiam się, dlaczego ta metoda jest tak skuteczna w przypadku tak wielu osób a na niektórych chyba nie działa wcale, dlaczego jednym nadal jest tak ciężko bez papierosa a inni czują się bez niego jak nowo narodzeni? No i co zrobić, żeby po rzuceniu czuć jednak ulgę a nie stratę? Ja na szczęście czuję ulgę i mnie nie nosi (a przynajmniej nie bardziej, niż kiedy paliłam). Niedługo widzę się z dawną znajomą, która książką Carr'a nie była zachwycona, jeśli razem dojdziemy, jaka jest przyczyna różnicy między naszym podejściem do porzuconych fajek to na pewno Wam o tym powiem

A jeśli chodzi o nową codzienność bez papierosów, to mi najbardziej pomogła chyba świadomość tego, że papierosy nie zmieniały niczego w moim życiu na lepsze (no i że od samej nikotyny organizm szybko się odzwyczaja, problem leży w nawykach). Jeśli uczyłam się całą noc do egzaminu, to ani pierwsza, ani żadna kolejna fajka nie sprawiała, że uczyłam się szybciej, skuteczniej czy z mniejszym wysiłkiem. Kiedy gasiłam papierosa nadal miałam przed sobą mnóstwo materiału, nad którym najczęściej nie chciało mi się siedzieć. Więc teraz, kiedy mam przed sobą dużo pracy i czuję, że "normalnie to bym teraz zapaliła", to np. wychodzę do kuchni po szklankę wody i wiem, że kiedy wracam, jestem na takim samym etapie, na jakim byłabym, wychodząc na papierosa. Ale najczęściej nie robię nic, myślę tylko: teraz jest tak samo, jak zawsze po zgaszeniu papierosa. Z tą różnicą, że mój organizm nie domaga się już nikotyny z kolejnego i kolejnego. Tak samo jest we wszystkich innych sytuacjach, bo autobus wcale nie przyjeżdżał kiedyś szybciej (dym w moich płucach go przecież nie popędzał) a imprezy wcale nie były kiedyś fajniejsze (prędzej czy później wracało się z tego balkonu do pozostałych osób i dalej się z nimi bawiło, wystarczy pomyśleć, że nie paląc na imprezie zachowuję się tak, jakbym właśnie z tego balkonu wróciła). A uczucie, że jest fajniej/lepiej/szybciej to był tylko sygnał od wygłodzonego, uzależnionego organizmu, który zaspokoił się kolejną dawką nikotyny.

Hmm, widzę, że sama mogłabym książkę o moim rzuceniu napisać Nie zaprzeczę, że pisanie o papierosach i przekonywanie innych do rzucenia (ale nie do rzucania - rzucać można np. z plastrami) w jakimś stopniu zastępuje mi samo palenie i sprawia, że to rozstanie nie jest jednak tak drastyczne...
A wam w jakich sytuacjach najbardziej brakuje sięgnięcia po fajkę? I czemu akurat wtedy?
 
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8745
Mira
Świeży Nosmoker
Posty: 6
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 1
To ja chyba jestem jakimś dziwnym przypadkiem , bo jak na razie nie mam ciągotek do papierosa.Nie odczuwam żadnych skutków ubocznych typu; ssanie w żołądku ,nerwowość ,czy zwiększony apetyt.Jestem potulna i wyciszona jak baranek .Powiedzcie proszę czy coś ze mną nie tak ,nie palę dopiero 9 dni ,czy przyjdzie kryzys podobny do waszego ,jak opisujecie .
Pozdrawiam wszystkich i trzymam kciuki .
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8746
allach123
Senior Nosmoker
Posty: 28
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 4
Według mnie każdy ma inaczej na początku. Ja nie miałem głodów przez pierwsze kilka dni, ale wkońcu przyszły.( ale to moje doświadczenia) Ty możesz mieć inaczej, nie ma co się nakręcać. Gratuluję decyzji.
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8747
Marta
Expert Nosmoker
Posty: 101
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 52
Witam wszystkich!Nie pale ponad rok i też jest mi ciężko tylko że z moimi kilogramami Fajnie jest nie palić....
 
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8749
mariolita
Platinum Nosmoker
Posty: 636
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 55
Marta napisał:
Witam wszystkich!Nie pale ponad rok i też jest mi ciężko tylko że z moimi kilogramami Fajnie jest nie palić....

Kpij sobie, kpij, niedobroto! Ja w 15 dni zyskalam bez zadnego wysilku (!) 4 kilo. Prezent mniej wiecej taki, jak kapcie pod choinka No ale co zrobie- nie oddam, bede nosic
Swoja droga ciekawe, ze kiedy mi zalezalo, by przytyc, to za Boga nie moglam, a teraz, kiedy chce juz niekoniecznie, to mam. Po raz kolejny zauwazam, ze im czlek sie o cos mniej stara, tym latwiej udaje mu sie to zyskac. Sprawdza sie staropolskie przyslowie: "miej wy...ne a bedzie ci dane"!
Czekam, zeby bloto troche na swiecie obeschlo i zaczne biegac. Poki co sie nie da, przynajmniej u mnie na wsi. To znaczy moglabym, w woderach lub innych gumowcach na przyklad, ale chyba slabo sie w nich truchta- wie ktos?
A niepalic, Marta, rzeczywiscie jest fajnie... czasem
 
 
Chuck Norris szybciej stoi, niż ja biegnę :/
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8750
m@rek
Senior Nosmoker
Posty: 61
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 3
Ja mysle ze najwazniejsze jest pokonac nalóg a w przyszłosci przyjdzie czas na walke z wagą. jakis czas temu tez zacząłem tyć w ''oczach'' niestety waga wskazała 106kg i niejedne spodnie wyladowały w koszu. Moze i dlatego że zamieniłem fajki na piwo.??? niewiem. ale co tam... na chwile obecną przez pół roku zgubiłem 8 kg
 
 
Ostatnio zmieniany: 2012/03/09 14:18 Przez .
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8753
Marta
Expert Nosmoker
Posty: 101
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 52
Marek jak już gubisz te kilogramy to nie wyrzucaj ich za siebie bo wiesz potem ja je łapie.....
 
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8758
mariolita
Platinum Nosmoker
Posty: 636
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 55
m@rek napisał:
Ja mysle ze najwazniejsze jest pokonac nalóg a w przyszłosci przyjdzie czas na walke z wagą. jakis czas temu tez zacząłem tyć w ''oczach'' niestety waga wskazała 106kg i niejedne spodnie wyladowały w koszu. Moze i dlatego że zamieniłem fajki na piwo.??? niewiem. ale co tam... na chwile obecną przez pół roku zgubiłem 8 kg

Marek, teoretycznie nalog pokonalam 16 dni temu. Praktycznie pewnie nie pokonam go nigdy- zawsze bede musiala uwazac. Jakby nie patrzyl, moja godzine "0" przelezalam w lozku. A waga "sama" urosla. Nie powinnam dluzej czekac, ale z przyczyn obiektywnych nadal nie zaczelam biegac. Powie mi kto, ze sa inne sposoby aktywnosci- no sa, ale poprzednio tak mi sie fajnie niepalilo biegajac, ze teraz tez tak chce. Poczekam wiec, najwyzej bede miala wiecej do zrzucenia A wiosna idzie, co nie?
 
 
Chuck Norris szybciej stoi, niż ja biegnę :/
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8760
m@rek
Senior Nosmoker
Posty: 61
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 3
Wydaje mi sie ze palenie mozna pokonac i zapomniec ze kiedykolwiek sie paliło.najwazniejsze jest by przez najblizsze lata sie pilnowac. Mój ojciec palił ponad 30 lat, a nie pali od ''chyba 20stu'' moze wiecej. Niewyobrazam sobie zeby po takim okresie niepalenia a nawet po 10 latach abstynencji wracały mysli o papierosie. ja teraz niepale ponad 15 mc i palacz nie robi na mnie zadnego wrazenia , niemam mysli ze kiedys paliłem , a moze bym sobie zapalił?. NIE! poprostu wiem ze mnie to nie dotyczy.
 
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8762
mariolita
Platinum Nosmoker
Posty: 636
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 55
Daj Boziu, zeby wszyscy tak mieli, jak Twoj Tato, Marek! Ale niestety, nie maja! Z kolega niepalacym od 10 lat na imprezie jaralam latem zeszlego roku fajki, bo mu sie przy alkoholizmie zachcialo! I on mowi, ze wrocilby do palenia, gdyby nie to, ze fajki smierdza!
Taki jak wyzej przyklad sprawia, ze chyba nigdy nie odwaze sie nabrac pewnosci siebie, buty, przekonania, ze "juz nigdy"!
 
 
Chuck Norris szybciej stoi, niż ja biegnę :/
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8763
artur241
Senior Nosmoker
Posty: 22
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 0
Palić hmm tak trudno nie jest ale jedynie co to złe chwile przy których ochota nachodzi.Daje rade i b.d mi idzie jak narazie 39d.
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8771
m@rek
Senior Nosmoker
Posty: 61
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 3
mariolita napisał:
Daj Boziu, zeby wszyscy tak mieli, jak Twoj Tato, Marek! Ale niestety, nie maja! Z kolega niepalacym od 10 lat na imprezie jaralam latem zeszlego roku fajki, bo mu sie przy alkoholizmie zachcialo! I on mowi, ze wrocilby do palenia, gdyby nie to, ze fajki smierdza!
Taki jak wyzej przyklad sprawia, ze chyba nigdy nie odwaze sie nabrac pewnosci siebie, buty, przekonania, ze "juz nigdy"!


Mariola, wierzę Ci bo znam kilku takich którzy generalnie nie palą , a na imprezce alkoholowej kopcą miętowe bo ponoć im smakują tylko niewiem po co... dla szpanu? ''to juz nie te czasy'' czy dla towarzystwa...?
 
 
Ostatnio zmieniany: 2012/03/03 10:40 Przez .
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8778
ewja
Junior Nosmoker
Posty: 19
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 3
"Człowiek, który podjął decyzję, by zwyciężyć, nigdy nie powie niemożliwe."

Napoleon Bonaparte
 
 
Ostatnio zmieniany: 2012/03/04 00:35 Przez ewja.
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8780
mariolita
Platinum Nosmoker
Posty: 636
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 8 mies. temu Oklaski: 55
ewja napisał:
"Człowiek, który podjął decyzję, by zwyciężyć, nigdy nie powie niemożliwe."

Napoleon Bonaparte


Hmm, Napoleon- piekny przyklad. Dla mnie wzorzec niedoscigniony- nie potrafie, jak on, skupic uwagi na dwoch czynnosciach jednoczesnie, ot, chocby niepalenie i niejedzenie
 
 
Chuck Norris szybciej stoi, niż ja biegnę :/
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
#8820
ewja
Junior Nosmoker
Posty: 19
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:nie pale i jest ciezko 2 lat(a), 7 mies. temu Oklaski: 3
No tak z tym niejedzeniem czasem bywa ciężko
 
  Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
Do góry

Włącz/wyłącz Dzwięk Uśmiechy Historia FAQ Kide Chat

Duży czat v0.7

14:09-- Turczynka: to standard - nie warto się frasować
14:09-- Carpe Diem: lubię tu sobie wchodizć ,pisac,użalać się i gadac
14:09-- Carpe Diem: poprawia m ito nastrój
14:10-- Carpe Diem: dzięki
14:10-- Carpe Diem: a Ty,Turczynka, jestes zajebiaszcza
14:10-- Turczynka: kochana ja w ubiegłym roku 3 dni po operacji pracowałam, choć mialam l-4, urlopu też nie wykorzystalam przez cały rok - dziś żałuję
14:11-- Carpe Diem: oki,spadywuję do fryzjera zara
14:11-- Turczynka: heheh z której strony??? o.O Albo nie: wiem!!! xD
14:12-- Turczynka: jak do Fryzjerowa to super!!! od razu Ci się samopoczucie poprawi!!!
14:12-- Carpe Diem: pewnie
14:12-- Carpe Diem: farbowanko będzie
14:12-- Turczynka: no i to chodzi :)
14:13-- Rocco: a ja frogowoć zawijajonc asfalta za siebie :D
14:13-- Carpe Diem: zawsze farbowałam w domu,ale teraz mnie stać na fryza
14:13-- Turczynka: nie palisz to Cię stać - leć
14:13-- Carpe Diem: no jacha,buziole
14:13-- Turczynka: Rokuś ić piechotom
14:14-- Turczynka: pa pa patyki (L)
14:14-- Rocco: to dotrem na rano i bedem musioł zawrocowywoć :D
14:15-- Turczynka: no to bedziesz zawrócony - pamiętasz ten film z tym, no mężem Richardson?? :D
14:15-- Turczynka: jak mu to jest??? mało kto pamięta
14:15-- Turczynka: Zamachowski!!!
14:17-- Rocco: ni skojażon estem
14:17-- Rocco: acha slejem Ciebie doopsko za joronie wisz?
14:17-- Rocco: xD xD xD xD xD xD xD xD xD
14:18-- Rocco: dobra, spadowywujem, bo zara frogowować cza
14:18-- Rocco: nara szytkim (H) (H) (H) (H)
16:03-- Turczynka: Rokuś ty byś mnie zlał? o.O Ale Ci się marzy (H)
16:09-- Divinity: 5 dzien bez fajki :D
16:09-- Divinity: wreszcie mogę rano normalnie oddychać i nie boli mnie w piersi :)
17:46-- Turczynka: o.O w jednej?
20:22-- bezdymu: 47 dni pokonane
20:22-- bezdymu: :)
20:22-- bezdymu: no raczej zaliczone
8:03-- Carpe Diem: Witajta szyćcy,miłego bezdymnego,pachnące go,słonecznego dnia wam życzę!!! (H) xD :)
12:48-- Turczynka: :)

ostatni 1 godzine 35 min. temu

Tylko zalogowani mogą czatować, zarejestruj się lub zaloguj.

Najnowsze wpisy

RSS

Ankieta

Jakie środki pomogły Ci rzucić?









Wyniki
Jesteś w: Forum