|
|
|
Co Nas motywuje po dwoch lub trzech miesiacach niepalenia. 3 mies., 2 tygodni(e) temu
|
Oklaski: 1
|
|
Co Nas motywuje po kilku miesiacach niepalenia ,gdy juz cala radosc, duma ,emocje opadna. Jestesmy nie palacy i co dalej zastanawiamy sie czy warto,po co i tak dalej.Jedni stwierdzaja ze warto i im sie udaje,a innym nie mysla po co ,zapominaja o tym ze czuja sie lepiej,ze nie traca pieniedzy i takie tam. Tez tak mialam w poprzednich probach rzucania,nie jestem ta szczesciara ktora rzucila za pierwszym razem,a jest ich tylko kilka procent.Mnie dalej motywuje to,ze naprawde duzo lepiej sie czuje, moge sobie pozwolic na kupienie wiecej fajnieszych rzeczy,znow jezdze na rowerze.Kochani jesli was tez takiego cos dopadnie uwierzcie nie warto bo pozniej jest jescze gorzej rzucic i nie wspomne o wyrzutach sumienia jakie towarzysza.Napiszcie czy ktos mial podobnie jak ja.Pozdrawiam. P.S poszukajcie solidnej motywacji na dluzej i sukces gwarantowany.
|
|
|
|
|
|
|
Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
|
Kamila
Expert Nosmoker
Posty: 134
|
|
O:Co Nas motywuje po dwoch lub trzech miesiacach niepalenia. 3 mies., 2 tygodni(e) temu
|
Oklaski: 6
|
ja ma podobnie- nie palę trzy miesiące, nie chcę tego zmarnować, czuję się lepiej i psychicznie i fizycznie, poza tym jestem z siebie dumna:) są same plusy i nagrody wynikające z niepalenia. i ja chcę w tym wytrwać! pozdrawiam wszystkich serdecznie! 
|
|
|
|
|
|
|
Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
|
mipeli
Senior Nosmoker
Posty: 49
|
|
O:Co Nas motywuje po dwoch lub trzech miesiacach niepalenia. 3 mies., 2 tygodni(e) temu
|
Oklaski: 1
|
Beataxxx napisał:
Co Nas motywuje po kilku miesiacach niepalenia ,gdy juz cala radosc, duma ,emocje opadna.
W moim przypadku radość i duma zostały  (może z czasem miną). Co do emocji muszę się jednak zgodzić, ostygły i nie podchodzę już tak emocjonalnie do tematu. Co do motywacji w moim wypadku się nie zmieniła:
-zadowolona narzeczona;
-lepsze samopoczucie(brak ciągłego zmęczenia);
-kaska którą odkładam na koncie (300pln już odłożyłem);
-i świadomość że już nie śmierdzę.
A i czasami robię sobie nagrody za to że nie palę, jakieś drobne prezenty  Wczoraj to było 3 książki wprawdzie z wyprzedaży po 9.99 ale pomyślałem sobie a to przecież tylko trzy paczki fajek  A normalnie zawsze przy takich okazjach wziął bym jedną i myślał że na więcej nie mam bo jeszcze fajki trzeba kupić 
|
|
|
|
|
|
|
Ostatnio zmieniany: 2012/02/04 07:47 Przez mipeli.
|
|
|
|
|
|
Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
|
joa11
Świeży Nosmoker
Posty: 2
|
|
O:Co Nas motywuje po dwoch lub trzech miesiacach niepalenia. 2 mies., 4 tygodni(e) temu
|
Oklaski: 0
|
ja mam podobnie. lub - miałam, bo na razie się trzymam - nie palę 51 dni. w przeszłości podejmowałam wiele prób rzucenia i zawsze był schemat - kilka tygodni sukcesu, a potem coraz dotkliwsze kryzysy. dziwiło mnie to właśnie, że te pierwsze dni były jakby łatwiejsze niż czas po kilku tygodniach. tu dowiedziałam się, że nie jestem jedyna, która tak ma. 
mam nadzieję, że tym razem już nie wrócę do tego paskudnego nałogu. fizycznie czuję się wyraźnie coraz lepiej - dokuczały mi najbardziej duszności, których obecnie właściwie już zupełnie nie odczuwam. no i cała reszta plusów... a przecież palenie żadnych plusów nie ma - kopcenie to same negatywy!
dlatego - trzymajmy się mężnie! 
|
|
|
|
|
|
|
Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
|
|
|
|
O:Co Nas motywuje po dwoch lub trzech miesiacach niepalenia. 2 mies., 4 tygodni(e) temu
|
Oklaski: 0
|
|
Witam.
Co prawda nie palę nie całe 2 m-ce ale już dotykają mnie myśli takie jak: po co ja to robię? jak ja będę odpoczywał bez papierosa? jak to będzie jak siądę nad stawem z wędką i nie zapale w oczekiwaniu na branie?;p Szczerze mówiąc jest to dość nieprzyjemne uczucie, ale usiłuję na każdy argument ZA paleniem zestawiać z kilkoma innymi PRZECIW paleniu. Na razie to zdaje egzamin, gdyż jak ogólnie wiadomo więcej argumentów pozytywnych możemy znaleźć nie paląc.
Wszystkim jak i sobie życzę wytrwałości i trwaniu w postanowieniu!!!
Pozdrawiam
|
|
|
|
|
|
|
Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
|
irracja
Platinum Nosmoker
Posty: 458
|
|
O:Co Nas motywuje po dwoch lub trzech miesiacach niepalenia. 2 mies., 4 tygodni(e) temu
|
Oklaski: 49
|
A jeśli zabraknie argumentu na nie palenie?  hmm...... to czysta hipoteza ale możliwa do otarcia się o nią.Jak wpakować tyle endorfin w siebie by zapas zaspokoił nasze potrzeby na długo?
Przecież nie da się żyć w odwiecznym permanentnym poczuciu straty
Ja jednak myślę że dobry start w nie palenie decyduje o efekcie końcowym pewnie że mogę się mylić w każdym kolejnym przypadku nie palącego ale mnie strat i zysków liczyć się nie chce nie pale i już.  dla poszanowania innych wiem że nie bywa lekko ale dupy nie urywa dajcie z siebie wszystko.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
|
|
|
|
O:Co Nas motywuje po dwoch lub trzech miesiacach niepalenia. 2 mies., 4 tygodni(e) temu
|
Oklaski: 10
|
Ja w momentach kryzysu myślę o tym,że udało mi się rzucić zanim dopadło mnie paskudne choróbsko.I to jest dla mnie największa motywacja.Bardzo żałuję,że tak póżno się ocknęłam i paliłam bardzo dlugo. Może to i banał,ale zdrowie jest najważniejsze.
A poza tym bardzo lubię wąchać swoje dłonie,które wreszcie nie śmierdzą papierosami
i mogę śmiało nachylić się nad osoba niepalącą i powiedzieć jej cos z bliska bez wstydu że śmierdzę.
To jest dla mnie bezcenne-za wszystko inne mogę zapłacić kartą.... 
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
|
ktotam
Świeży Nosmoker
Posty: 2
|
|
O:Co Nas motywuje po dwoch lub trzech miesiacach niepalenia. 2 mies., 3 tygodni(e) temu
|
Oklaski: 0
|
Staram się nie myśleć o paleniu, choć czasem takie myśli się oczywiście pojawiają, nawet częściej niż czasem  Już na samym starcie, czyli od momentu, kiedy jestem niepalącą osobą, założyłem sobie że to jest ostatni moment kiedy mogę to zrobić. Ostatnia, decydująca „bitwa”. Bardzo mocno wierzę że wyjdę z niej obronną ręką. I w chwilach „pokuszenia” trzymam się tego. Być może doszła do tego większa świadomość, niż kilka lat temu, gdy też próbowałem wyrwać się ze szpon nałogu. Tym razem wiem doskonale, że nie mogę się skusić, ani złamać. Bo ten przysłowiowy jeden papieros pociągnie za sobą całe paczki, kartony, tygodnie, lata… I po co mi to…Wolę nie palić  Teraz dopiero zauważyłem, że temat dotyczy 2 czy 3 miesięcy niepalenia, ale myślę że to tak naprawdę bez znaczenia. Podsumowując, motywuje mnie odpowiednie nastawienie i powiększająca się liczba dni bez palenia. To daje siłę i pozwala uwierzyć we własne możliwości 
|
|
|
|
|
|
|
Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
|
lluvia
Junior Nosmoker
Posty: 14
|
|
O:Co Nas motywuje po dwoch lub trzech miesiacach niepalenia. 2 mies., 3 tygodni(e) temu
|
Oklaski: 0
|
Trudno mi sobie przypomnieć, jak to jest nie palić przez 2-3 miesiące, bo zaczęłam regularnie popalać, jak tylko weszłam w okres dojrzewania, ale myślę, że to musi być cudowne uczucie  Palenie rzuciłam 2 tygodnie temu i póki co jestem pełna entuzjazmu, ale faktycznie, kiedyś on pewnie opadnie. Jednak w tym momencie zapalenie papierosa po 2-3 miesiącach niepalenia wydaje się być jakimś złym snem, który mam nadzieję nigdy się nie spełni. Właściwie po takim czasie bez fajek dobrze byłoby zapytać: co mnie zmotywuje do powrotu do nałogu?
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
|
|
|
|
O:Co Nas motywuje po dwoch lub trzech miesiacach niepalenia. 2 mies., 3 tygodni(e) temu
|
Oklaski: 0
|
No tak,ja niby nie pale 5 m-cy,bo nie mam dostepu do papierosow,jednak za miesiac sadze,ze bede miala do nich dostep,no wlasnie i tak sobie mysle,co sobie powiem po tylomiesiecznym niepaleniu,w tej chwili jest mi b dobrze,czuje sie zdrowsza,mocniejsza,zadowolona z siebie,czytam wasze wypowiedzi i boje sie o siebie-czy jak wroce w srodowisko gdzie palilam prez 39 lat,to czy wytrwam,codzien mowie sobie,ze-juz swoje wypalilam,ze-nikt wokol mnie nie pali,ze jak lekko jest nie palac,ze-jak duzo wydaje pieniedzy na ta trucizne,ze mamjuz dosc wysypywania stert petow w reklamowkach(oddzielnie-bo smierdza,ze,,,,,,lista jest dluga a jednak zlo chodzi po mnie dalej,pomocy. 
|
|
|
|
|
|
|
Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
|
|
|
|
O:Co Nas motywuje po dwoch lub trzech miesiacach niepalenia. 2 mies., 3 tygodni(e) temu
|
Oklaski: 3
|
Na mnie działał po dwuch trzech miesiącach sam czas. W momentach kryzysowych myślełem że skoro tyle już nie palę to niewarto tego tracić. Skoro mogłem wytrwać tyle to dalej też mogę. Tak poprostu. 
Reszta motywacji to to, że wiem już z wcześniejszych prób rzucania że jak spalę jednego to już będę palił. 
|
|
|
|
|
|
|
Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
|
ewja
Junior Nosmoker
Posty: 19
|
|
O:Co Nas motywuje po dwoch lub trzech miesiacach niepalenia. 2 mies., 2 tygodni(e) temu
|
Oklaski: 3
|
Mnie na razie nie dopadło zwątpienie, ale może dlatego, że po prostu obrzydł mi ten nałóg, ten smród... Zresztą nawet jak paliłam to denerwował mnie ten zapach, śmierdzące ubrania, włosy...itd taki był ze mnie dziwny palacz  Teraz kiedy czuję ten smród to mnie normalnie odrzuca i tyle. Dodam, że to moja czwarta próba i miałam dłuższe okresy niepalenia niż w chwili obecnej, ale wydaje mi się, że teraz się uda. Wtedy rzucałam, bo musiałam lub czułam, że muszę coś z tym zrobić...Teraz zrobiłam to bo miałam już dość tego nałogu, naprawdę męczyło mnie to zniewolenie. Życzę każdemu, aby w chwili zwątpienia natychmiast odsunął od siebie te myśli typu - co nas motywuje i pomyślał jak się czuję teraz i czy warto wracać do dawnego śmierdzącego więzienia. Odpowiedź brzmi NIE!

|
|
|
|
|
|
|
Ostatnio zmieniany: 2012/03/02 23:07 Przez ewja.
|
|
|
Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
|
|
|
|
O:Co Nas motywuje po dwoch lub trzech miesiacach niepalenia. 2 mies., 2 tygodni(e) temu
|
Oklaski: 0
|
27 dzien bez dymka:P 
|
|
|
|
|
|
|
Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
|
|
|
|
O:Co Nas motywuje po dwoch lub trzech miesiacach niepalenia. 1 Miesiąc temu
|
Oklaski: 0
|
|
Kochani, ja nie palę już 3 miechy dopiero teraz pojawił się prawdziwy kryzys. Czuję jak bym się zzerowała z paleniem, jak gdyby to był pierwszy dzień niepalenia. Myślę sobie że to że nie palimy jest wielkim cudem i musimy jakoś sobie radzić. To że tak bardzo odczuwam głód potwierdza tylko fakt że nigdy nie będę wolna. Nie dajcie się bo wtedy to TY poniesiesz ZNOWU straty moralne fizyczne i ekonomiczne.
|
|
|
|
|
|
|
Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
|
|
|
|
O:Co Nas motywuje po dwoch lub trzech miesiacach niepalenia. 1 Miesiąc temu
|
Oklaski: 2
|
|
Dorotka to chwilowy kryzys, nie łam się, jesteśmy z Tobą!!!! Pozdrawiam serdecznie!!!
|
|
|
|
|
|
|
Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
|
|
|
|
O:Co Nas motywuje po dwoch lub trzech miesiacach niepalenia. 1 Miesiąc temu
|
Oklaski: 2
|
to ze juz tyle nie pale extra samopoczucie zdrowie zdrowie ludzie nie ma nic wazniejszego od zdrowia pozdrawiam 
|
|
|
|
|
|
|
Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
|
Marika
Expert Nosmoker
Posty: 108
|
|
O:Co Nas motywuje po dwoch lub trzech miesiacach niepalenia. 1 Miesiąc temu
|
Oklaski: 5
|
|
Dorota, Twój wpis to dowód na to jak potężnym i zdradzieckim przeciwnikiem jest nałóg; chwila nieuwagi, zbytniej pewności siebie i ...klęska.Nauczyłam się już , po wielu próbach rzucania, że nie wolno lekceważyć siły nałogu, a gdy pojawia się głód trzeba z nim walczyć tak jak walczyliśmy pierwszego dnia abstynencji, należy pamiętać o powodach rzucenia , korzyściach jakie mamy z tego tytułu i o wszystkich ewentualnych stratach, które będą naszym i tylko naszym udziałem: kac moralny, ponowny wydatek pieniędzy, ubytek zdrowia, smród na ubraniach i w mieszkaniu. Warto, naprawdę warto w chwili słabości usiąść na pięć minut i i wypisać, dosłownie, czarno na białym wszystkie za( JEST TYLKO JEDNO: ciąg nikotynowy) i wszystkie przeciw - i tego będzie dużo. Następnie spójrz na kartkę i już będziesz wiedziała i już zwyciężyłaś bo ciąg jest mniejszy, coraz mniejszy a Ty coraz pewniejsza siebie.I dumna i pachnąca i zadowolona
Wierzę w Ciebie, że dasz radę. Trzymam kciuki
ps napisz proszę jak sobie poradziłaś
|
|
|
|
|
|
|
Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
|
|
|
|
O:Co Nas motywuje po dwoch lub trzech miesiacach niepalenia. 1 Miesiąc temu
|
Oklaski: 0
|
Witam, nie pale 6 m-cy, rzucilam na luz,leza obok papierosy a ja czuje sie bez palenia komfortowo,jest mi dobrze,nie musze denerwowac sie tym, czy moge zyc bez tego -moge i nie chce juz do tego wracac ,zycie bez papierosa jest wolne ,pelniejsze i spokojniejsze-wierzcie mi,mowi to osoba ktora palila 40 lat.Wiec nie zastanawiajcie sie ;co ns motywuje po 3 m-cach niepalenia;,pomyslmy jak nam bedzie dobrze po roku niepalenia,,,,i przed siebie  .
|
|
|
|
|
|
|
Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
|
Marika
Expert Nosmoker
Posty: 108
|
|
O:Co Nas motywuje po dwoch lub trzech miesiacach niepalenia. 4 tygodni(e) temu
|
Oklaski: 5
|
herowna2011 napisał:
...leza obok papierosy a ja czuje sie bez palenia komfortowo,jest mi dobrze,nie musze denerwowac sie tym, czy moge zyc bez tego ...
ja nie palę raptem 31 dni , ale staż palenia mam taki jak Twój, i ciągle nie mam tej pewności, że nigdy już nie zapalę
chciałabym mieć tą pewność ale jej nie mam po prostu; czuję się psychicznie komfortowo i jestem z siebie dumna ale cały czas mam się na baczności  często zaglądam na forum by się " umocnić " by poczytać wasze wpisy, by znaleźć
dodatkowe motywy i pozytywne strony życia bez fajek 
|
|
|
|
|
|
|
Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
|
|
|
|
O:Co Nas motywuje po dwoch lub trzech miesiacach niepalenia. 3 tygodni(e), 6 dni temu
|
Oklaski: 2
|
|
Jasne ze nałóg jest niebezpieczny i zdradziecki, poza tym on na ogół wygrywa , niestety.
Dla mnie istotne jest jednak, żeby pamiętając o zagrożeniach poczuc sie niepalącym i patrzeć na świat z perspektywy NIE PALĘ
POzdrawiam
|
|
|
|
|
|
|
Ogółem w 2012 rower km 2308
W tym 2085 od rzucenia palenia
|
|
|
Aby odpisać zaloguj się lub zarejestruj.
|
|