O:Dziennik pffffffffffff 3 mies., 2 tygodni(e) temu
Oklaski: 6
Rzucający decyduje co mu pomoże w tym przedsięwzięciu i kropka, a Ci co zajmują się krytyką lub starają się udowadniać wyższość kota nad psem lub odwrotnie to pomylili forum, - do widzenia>>>>!!!><><>>>>
O:Dziennik pffffffffffff 3 mies., 2 tygodni(e) temu
Oklaski: 3
jestem jestem dalej się trzymam drugi bonus na koncie, chociaż jakoś nie czuję tego tlenu
przez ostatnie mrozy i problemy z samochodem, straszne zamieszanie mam i na nic czasu, do tego dużo nerwów dochodzi...
oby do wiosny
O:Dziennik "niepalacza" Thorgala. 3 mies., 2 tygodni(e) temu
Oklaski: 6
Thorgalu, nie od razu Rzym zbudowano, po pięciu dniach, dopiero się zaczęłam oswajać z tym, że nie palę, co wprawiało mnie w osłupienie wiadomo problemy swoją drogą, a rozdrażnienie, spowodowane brakiem nikotyny, potęgują uczucie wkur...a. z czasem będzie coraz lepiej, cierpliwości. pozdrawiam!
O:Dziennik "niepalacza" Thorgala. 3 mies., 1 Tydzień temu
Oklaski: 3
Mi dodatkowo od tych mrozów stanął także mózg i też chyba będę rzucać w kółko.
Tym razem "pomógł" alkohol w środowisku palaczy.
No i jestem na zero, ale będzie lepiej.
Zły na siebie jestem i tyle.
O:Dziennik "niepalacza" Thorgala. 3 mies., 1 Tydzień temu
Oklaski: 3
Bitwa wewnętrzna póki co przegrywana non stop... Za dużo stresu, ale lepiej nie będzie, dopóki było spokojnie i trzymałem się forum to potrafiłem się zmobilizować, a teraz dupa blada coś, od jutra postaram się z zacząć pozytywną metodą Allana, sobie to dzisiaj przemyślę i ustawię nową fortyfikację, a od jutra będę udawać "chorego psychicznie optymistę i wesołego człowieka"
Thorgal napisał: Bitwa wewnętrzna póki co przegrywana non stop... Za dużo stresu, ale lepiej nie będzie, dopóki było spokojnie i trzymałem się forum to potrafiłem się zmobilizować, a teraz dupa blada coś, od jutra postaram się z zacząć pozytywną metodą Allana, sobie to dzisiaj przemyślę i ustawię nową fortyfikację, a od jutra będę udawać "chorego psychicznie optymistę i wesołego człowieka"
i prawidłowo;] a najlepsze jest to, że udawany chory psychicznie optymista to w dalszym ciągu optymista - trochę spaczony, ale lepszy spaczony optymista niż pesymista ;p
w razie dołka pamiętaj
jestem sam zajarany bo jarać przestaję !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ostatnio zmieniany: 2012/02/11 05:09 Przez ZegarmistrzŚwiatłaPurpurowy.
No i na razie jestem bezdymny, ale mam niechcianego sprzymierzeńca w walce z nałogiem (katar, gardło, gorączka mnie męczy). Na razie nie mam ochoty nawet jeść, więc odrzucić palenie nie problem. Pamiętam co prawda już takie czasy, gdzie z bolącym gardłem i katarem paliłem, obrzydlistwo. Więc na razie skupiam się na dojściu do siebie, jak do jutra nie będzie lepiej to wybieram się do lekarza (czy zapewne po antybiotyk)...
Thorgal widziałam że wróciłeś na łono nałoga więc pisz dziennik nadal bo widzę że upadasz i wstajesz często i gęsto a słowa w dziennik nie wpisujesz.
Prawdziwy Thorgal nie rzuca słów na wiatr!
Thorgal Aegirson!!!!! Pozdrawiam serdecznie
Jag hoppas att vi snart ses igen!!!!!!
Wsciekam sie czasem, gdy czytam te wzystkie: "dasz rade", "bedzie dobrze", "tak trzymaj"... Bo nie daje rady, bo czemu, kurna, BEDZIE, a nie JEST dobrze, bo tak jak trzymam to juz chyba dlugo sie nie da...
Wsciekam sie, bo co to za dyskusja, kiedy argumenty nie powoduja kontrargumentow, ino przyklaskiwanie, takanie, potwierdzenie...
Z drugiej jednak strony wole chyba jednak te slowa- wydmuszki, nizli robsonowe: one way!
Bo niby czemu nie mozna pobladzic, wlezc w slepa uliczke? Konia z rzedem temu, kto woli uczyc sie na cudzych, nie osobistych bledach (od razu mowie, ze to tylko na pismie, bo faktycznie nie posiadam).
Pisze to, bo bladze- bladzilam, mam nadzieje. Bo podejmowalam wiele, wiele prob. W ktoryms momencie stwierdzilam, ze widac jeszcze nie pora, nie bylo sensu szarpac sie caly dzien po to, by w koncu wieczorem poddac sie i kupic fajki, i zapalic... Odpuscilam, choc wiedzialam, ze ostatnie slowo jeszcze nie padlo, ze kiedys znow sprobuje niepalic. I sprobowalam. I jak na razie jakos leci. Ale daje sobie prawo do bycia ulomna, do porazki. Moze to zle, moze swiadomosc tej furtki powoduje,ze moje niepalenie jest takie rachityczne...? Nie wiem. Ale nie oczekuje od nikogo odpowiedzi. Sama ja znajde.